Jak zorganizować imprezę halloweenową w domu lub na sali

Możecie tygodniami przygotowywać kostiumy i dekoracje, a i tak wszyscy skończą w kuchni, bo właśnie tam zostawiliście napoje. Jeśli zastanawiacie się, jak zorganizować imprezę halloweenową, zacznijcie od pomieszczenia. Gdzie będą stali ludzie i którędy przedostaniecie się obok nich do toalety?
W małym mieszkaniu trzeba zwolnić miejsce. W wynajętej sali z kolei nie chcecie, żeby goście ustawili się pod ścianami i czekali na rozwój wydarzeń. Wybierzcie miejsce, zanim kupicie dekoracje.
Ile osób się zmieści
Zanim napiszecie wszystkim, że mogą przyprowadzić kogoś jeszcze, przejdźcie się po mieszkaniu i wyobraźcie sobie trwającą imprezę. Przy stole ktoś nalewa napój, w drzwiach dwie osoby wciągnęły się w rozmowę, a wy niesiecie z kuchni tacę z jedzeniem. Którędy przejdziecie? Droga do wyjścia i toalety musi być wolna. Jeśli goście musieliby stać również tam, skróćcie listę. W przypadku wynajętej sali sprawdźcie, ile osób pomieści przy waszym ustawieniu stołów i krzeseł.
Ludzie zgromadzą się przy napojach niezależnie od tego, gdzie je postawicie. Przeznaczcie na nie miejsce w największym pokoju, z dala od drzwi. Jedzenie w miarę możliwości ustawcie na innym stole, żeby goście mieli powód, by od czasu do czasu się przemieścić.
Przed wysłaniem zaproszeń sprawdźcie zasady obowiązujące w budynku lub ustaloną godzinę zakończenia wynajmu. Jeśli o dziesiątej trzeba ściszyć muzykę, zacznijcie odpowiednio wcześnie i przeprowadźcie konkurs na najlepszy kostium przed tą godziną.
Motyw, który nie wymaga wizyty w wypożyczalni
Wybierając motyw imprezy halloweenowej, pomyślcie też o osobie, która przypomni sobie o niej w drodze z pracy. Obok koleżanki z własnoręcznie wykonanymi skrzydłami może stać ktoś, kto kupił rogi i na tym poprzestał.
Dla grupy, która nie ma jednego wspólnego ulubionego filmu, sprawdzą się na przykład:
- Bal zza grobu. Wyciągnijcie stare eleganckie ubrania, dodajcie bladą twarz i namalowaną bliznę.
- Diabły i anioły. Wystarczą rogi albo aureola. Chętni mogą dorobić skrzydła.
- Klasyczne straszydła. Wampir, mumia, czarownica albo wilkołak. Nikt nie musi najpierw kończyć serialu, żeby zrozumieć temat.
- Czerń i jeden czerwony dodatek. Pożyczona apaszka też się liczy.
Jeśli cała paczka uwielbia jeden film, śmiało się go trzymajcie. Do zaproszenia dodajcie dwa przykłady kostiumów: jeden do zrobienia w kilka minut, drugi dla zapaleńców. I od razu napiszcie, że można przyjść również bez przebrania.
Przy drzwiach zostawcie pudełko z kilkoma maskami i opaskami. Kto przyjdzie prosto z pracy, będzie mógł coś pożyczyć bez dodatkowej wyprawy do sklepu.
Impreza w mieszkaniu
Najpierw przestawcie stolik kawowy. Jeśli zmieści się w sypialni, zanieście go tam razem z delikatnymi przedmiotami. Nie rezygnujcie jednak ze wszystkich miejsc siedzących. Nawet na imprezie, na której głównie się stoi, ktoś będzie potrzebował usiąść.
Wypróbujcie oświetlenie, zanim zaczniecie dekorować. Kolorowe żarówki w lampach i girlanda świetlna nie zajmują miejsca na podłodze. Jako halloweenowe dekoracje mieszkania sprawdzą się też świece LED w szklanych naczyniach. Zostawcie dość światła, żeby goście widzieli, gdzie stawiają kroki. Strażacy z Łodzi przypominają, że płonącej świecy nie wolno zostawiać bez nadzoru ani ustawiać przy materiałach łatwopalnych. Świece na baterie oszczędzą wam pilnowania płomienia podczas imprezy.
W małym mieszkaniu zrezygnujcie z wytwornicy mgły. Jak ostrzega producent ADJ, mgła może uruchomić czujnik dymu. W wynajętym lokalu uzgodnijcie wcześniej z gospodarzem, czy w ogóle na nią pozwala. Nigdy nie zasłaniajcie ani nie odłączajcie czujnika dla efektu.
Uprzedźcie sąsiadów kilka dni wcześniej. Ustalcie, o której skończycie, i zostawcie numer telefonu. To lepsze niż sytuacja, w której pierwszym sygnałem imprezy są obcy ludzie w maskach na klatce schodowej. Potem dotrzymajcie umówionej godziny.
Przygotujcie łazienkę i toaletę. Gość nie powinien przeszukiwać wszystkich szafek w poszukiwaniu zapasowej rolki papieru. Zostawcie ją na widoku, dodajcie czysty ręcznik, a leki i rzeczy osobiste schowajcie poza zasięgiem.
Na łóżku zapewne wylądują płaszcze. Jeśli w sypialni stoi już stolik, sprawdźcie, czy da się do nich dotrzeć bez wspinania się na meble.
W domu można oddzielić tańce od rozmów
Jeśli macie dodatkowy pokój, przygotujcie w nim miejsca do siedzenia, a muzykę zostawcie za ścianą. Goście będą mogli porozmawiać, kiedy w drugim pomieszczeniu trwają tańce. Zamknijcie nieużywane pokoje i oznaczcie drogę do toalety, żeby przychodzący nie musieli zwiedzać całego domu.
Przy wejściu wystarczy dynia ze światełkiem i podejrzana sylwetka w oknie. Dopracujcie drobne dekoracje przede wszystkim tam, gdzie każdy zauważy je po przyjściu. Samo przejście zostawcie wolne, zwłaszcza gdy ludzie przychodzą w maskach i pelerynach.
Ogród przydaje się, dopóki nie zacznie padać. Wszyscy zaproszeni muszą więc zmieścić się także w środku, a zewnętrzne schody i ścieżki, którymi będą chodzić, wymagają oświetlenia.
Jeśli w waszej okolicy dzieci chodzą po cukierki na Halloween, umówcie się z kimś na zmianę przy drzwiach. Inaczej cały wieczór będziecie rozdawać słodycze, podczas gdy goście bawią się bez was.
Osobna sala w barze, świetlica lub wynajęta sala
Gdy macie już termin i przybliżoną liczbę gości, zadzwońcie do upatrzonych lokali. Zapytajcie również o inne wydarzenia tego wieczoru. Własna impreza halloweenowa lokalu może oznaczać dekoracje do pożyczenia, ale także dyskotekę za cienką ścianką.
Podczas ustalania rezerwacji zapytajcie:
- Czy obowiązuje minimalna kwota zamówień i co się do niej wlicza? Poproście również o ceny jedzenia i napojów, żeby ocenić, czy wasza grupa wyda wymaganą kwotę.
- Od której możemy przygotowywać dekoracje? W dwadzieścia minut rozstawicie kartki i kilka ozdób, ale dużego kącika fotograficznego w tym czasie nie zbudujecie.
- Co możemy mocować do ścian i jakie efekty są dozwolone? Klejenie, świece i mgłę uzgodnijcie przed zakupami.
- Jakie są zasady dotyczące muzyki? Sprawdźcie dopuszczalną głośność, obecność limitera dźwięku i godzinę zakończenia. Ustalenia przekażcie również DJ-owi.
- Kto sprząta i za co potrącane są pieniądze z kaucji? Poproście o warunki i ewentualne dopłaty na piśmie.
- Ile osób będzie obsługiwać bar i do której można zamawiać?
Nie musicie dekorować każdego metra sali. Skupcie się na wejściu i miejscu do zdjęć. Ustalcie z obsługą, które światła można przygasić, aby przejścia i wyjścia pozostały widoczne. Przy kąciku fotograficznym zostawcie lampę, inaczej nawet udane kostiumy będą na zdjęciach ledwo widoczne.
Dekoracje, których nie trzeba kupować całymi pudłami
Zanim ruszycie do sklepu, przygaście w pokoju światła i włączcie muzykę. Może się okazać, że najbardziej brakuje wam lepszego głośnika. Jeśli go pożyczycie, zostanie więcej pieniędzy na jedzenie.
Dekoracje na Halloween dobierajcie do miejsca, w którym mają się znaleźć:
- Rozciągnijcie trochę sztucznej pajęczyny w pustym rogu, z dala od lamp i grzejników. Rozciągnijcie ją porządnie, bo w kłębach wygląda jak wata.
- Zamieńcie obrazek w ramce na wydrukowany portret i domalujcie mu dziwne oczy.
- Na telewizorze puśćcie stary horror bez dźwięku, żeby nie przeszkadzał w słuchaniu muzyki.
- Po wewnętrznej stronie drzwi toalety przymocujcie karton z krwawym odciskiem dłoni. Sztuczną krew wypróbujcie najpierw na materiale do wyrzucenia, a nie na drzwiach lub obrusie.
Jeśli planujecie imprezę również za rok, pomyślcie, gdzie później schowacie dekoracje. Papierowe nietoperze złożycie do szuflady. Szkielet naturalnej wielkości zostanie już waszym współlokatorem.
Gry dopasowane do liczby gości
Wybierając gry halloweenowe dla dorosłych, pomyślcie też o osobach, które właśnie wciągnęły się w rozmowę. Mała paczka może zagrać wspólnie w jedną grę. W większej grupie lepiej sprawdzą się zabawy, do których można dołączyć i z których można swobodnie zrezygnować.
Przy mniej więcej dwunastu osobach lub mniejszej grupie możecie rozdać tajne zadania do wykonania w ciągu wieczoru. Każdy dostaje przy wejściu kartkę: „Sprawcie, żeby ktoś powiedział słowo »wilkołak«”, albo niepostrzeżenie pożyczcie od innego gościa element kostiumu. Później odczytajcie zadania na głos i pozwólcie pozostałym zgadywać, kto próbował je na nich wykonać.
Gdy jest was około dwudziestu, wybierzcie krótkie rundy. Rozłóżcie na tacy drobne straszne przedmioty. Dajcie graczom pół minuty na obejrzenie, potem zakryjcie tacę i poproście o wypisanie z pamięci jak największej liczby rzeczy. Albo dajcie parom półtorej minuty na zrobienie mumii: jedna osoba owija drugą papierem toaletowym, pozostawiając twarz odsłoniętą. Kto woli dalej rozmawiać, nie musi uczestniczyć.
Na większej imprezie wspólnym punktem programu może być konkurs na najlepszy kostium o ustalonej godzinie. Dodatkowe gry zostawcie dla chętnych w mniejszym pokoju, zamiast zwoływać całą salę na każdą rundę.
W konkursie kostiumowym dodajcie nagrodę za pomysł, żeby nie musiało wygrać najdroższe przebranie. Kategoria „Zrobione po drodze w samochodzie” daje szansę również spóźnialskim. Godzinę ogłoszenia wyników wpiszcie do zaproszenia i nie odkładajcie go do chwili, gdy część gości już wyjeżdża.
Przekąski bez całego dnia przy kuchence
Nie komplikujcie sobie przekąsek na imprezę halloweenową. Koreczki, małe kanapki czy ślimaczki z ciasta francuskiego je się na stojąco łatwiej niż potrawy wymagające noża i widelca. Wcześniej zapytajcie o alergie i inne ograniczenia żywieniowe, a przy gotowych tacach opiszcie ich zawartość.
Jeden drink przygotowany wcześniej w dzbanku oszczędzi wam wieczoru z miarką za barem. Wersja bezalkoholowa zasługuje na taką samą uwagę, a zwykła woda powinna być pod ręką. Lód kupujcie dopiero wtedy, gdy macie na niego miejsce w zamrażarce.
Kosz postawcie zarówno przy jedzeniu, jak i przy napojach. Będziecie wtedy zbierać mniej pustych kubków z regałów.
A gdzie trafią zdjęcia?
Powiedzmy wprost: Partoska zbiera zdjęcia z wydarzeń, a to nasz blog. Dlatego interesuje nas również to, gdzie trafią zdjęcia kostiumów po wyjściu gości. Całą sobotę coś przygotowujecie, wieczorem pozujecie przed cudzym telefonem, a w niedzielę odkrywacie, że sami nie macie tego zdjęcia.
Może wystarczy wam wspólny album w Zdjęciach Google lub aplikacji Zdjęcia Apple. Jeśli wasza paczka chętnie z niego korzysta, zostańcie przy nim. Zdjęcia Google pozwalają udostępniać album linkiem i kodem QR, więc znajdą go również osoby spoza wspólnego czatu.
Umieśćcie link do albumu lub kod QR na kartce bezpośrednio na imprezie. Znajdzie go wtedy również znajomy znajomego albo osoba towarzysząca, której nie ma na czacie. Wcześniej spróbujcie dodać zdjęcie z telefonu kogoś innego, żeby wiedzieć, co będą musieli zrobić goście.
W Partosce logujecie się, tworzycie wydarzenie i drukujecie jego kod QR. Gość skanuje go i otwiera galerię w przeglądarce na telefonie z iOS lub Androidem. W wydarzeniu publicznym może przesyłać zdjęcia bez konta i instalowania aplikacji. Ustawcie okres przesyłania na wieczór imprezy i następny dzień, żeby goście mogli dodać zdjęcia również z domu.
Kartkę postawcie przy napojach, ale w suchym i oświetlonym miejscu, żeby dało się zeskanować kod. Nad nim napiszcie „ZDJĘCIA Z HALLOWEEN”, a pod nim „ZESKANUJCIE I PRZEŚLIJCIE”. Rozmiar i rozmieszczenie omawiamy w poradniku o drukowanych kartach QR.
Jeśli chcecie najpierw przejrzeć nocne ujęcia, włączcie moderowanie. Pozostali goście zobaczą zdjęcie dopiero po zatwierdzeniu, a osoba, która je przesłała, widzi je również podczas oczekiwania. W wydarzeniu publicznym zatwierdzone zdjęcia może oglądać każdy, kto ma link. Jeśli chcecie zatwierdzać także dostęp poszczególnych gości, wybierzcie wydarzenie prywatne. Tam trzeba się zalogować i poprosić o dostęp.
Możecie ogłosić także konkurs na najlepsze zdjęcie wieczoru. Powiedzcie o nim gościom przed wyjściem i dajcie im czas do następnego wieczoru na przesyłanie zdjęć oraz głosowanie. Po zalogowaniu oznaczają gwiazdką zdjęcia, które im się podobają. Gwiazdka działa tutaj jak polubienie. O ustalonej porze posortujcie galerię od najpopularniejszych zdjęć i wręczcie autorowi zwycięskiego ujęcia drobną nagrodę. Równie dobrze może wygrać zdjęcie wampira zmywającego po imprezie. Ten sam pomysł sprawdzi się przy zdjęciach z urodzin.
Najpierw wypróbujcie
Darmowy pakiet Startowy oferuje 25 MB na 7 dni. To wystarczy na próbę z kilkoma zdjęciami. Na samo Halloween wybierzcie w cenniku potrzebną pojemność i czas przechowywania. Jeszcze przed wydrukowaniem kartek sprawdźcie datę ważności wydarzenia.
Po imprezie pobierzcie zdjęcia w oryginalnej jakości lub połączcie Dysk Google albo OneDrive i wyeksportujcie je tam. Zróbcie to przed wygaśnięciem wydarzenia, po którym zdjęcia nie będą już dostępne.
Wypróbujcie Partoskę za darmo przed Halloween
Najczęstsze pytania
Ile osób mogę zaprosić na Halloween do mieszkania?
Zależy to od miejsca pozostałego po odliczeniu mebli, stołów z jedzeniem i wolnych przejść. Sam metraż niewiele mówi. Zostawcie także miejsca siedzące i skróćcie listę, jeśli droga do toalety prowadziłaby przez ściśnięty tłum.
Jaki motyw wybrać, żeby goście nie wydali dużo na kostiumy?
Czarne ubranie z jednym czerwonym dodatkiem większość osób skompletuje w domu albo pożyczy. Dużo możliwości dają również klasyczne straszydła. W zaproszeniu podajcie przykład prostego kostiumu, żeby nikt nie czuł, że musi kupować całe przebranie.
Czy wytwornica mgły może uruchomić czujnik przeciwpożarowy?
Tak. W małym mieszkaniu z niej zrezygnujcie, a w wynajętym lokalu uzgodnijcie jej użycie z gospodarzem. Krótkie włączenie mgły ani otwarte okno nie gwarantują, że alarm się nie uruchomi. Nigdy nie zasłaniajcie ani nie odłączajcie czujnika.
O co zapytać przed wynajęciem sali na imprezę?
Zacznijcie od całkowitej ceny i tego, co obejmuje. Następnie ustalcie czas na przygotowanie, dozwolone dekoracje, zasady dotyczące muzyki, sprzątanie i godzinę zakończenia. Warunki zwrotu kaucji potwierdźcie na piśmie przed zapłatą.
Co jeśli ktoś przyjdzie bez kostiumu?
Zaproponujcie maskę lub opaskę z pudełka przy drzwiach i pozostawcie wybór tej osobie. Już w zaproszeniu napiszcie, że kostium nie jest obowiązkowy. Bez niego też można uczestniczyć w grach.
Jak zdobyć zdjęcia z imprezy od pozostałych gości?
Przygotujcie album przed imprezą i umieśćcie link lub kod QR tam, gdzie goście go zobaczą. Do publicznego wydarzenia w Partosce można przesyłać zdjęcia z przeglądarki bez konta w ustawionym okresie. Następnego dnia przypomnijcie jeszcze raz o linku, póki kostiumy leżą na krzesłach.